Mistrzostwa Polski Seniorów Gdańsk 2013

Mistrzostwa Polski Seniorów Gdańsk 2013
Opublikowano: 2013-10-04

W Gdańsku zakończyły się Mistrzostwa Polski seniorów w judo. Podobnie jak przed rokiem, choć tym razem zabrakło Urszuli Sadkowskiej przeżywaliśmy wiele radosnych chwil. Maciej Sarnacki (Gwardia Olsztyn)bez większych kłopotów znów zdobył złoty medal  w kat. +100 kg, wygrywając wszystkie trzy pojedynki przez czasem. W sobotę walczył Paweł Urban (Żak Ełk), który w ładnym stylu sięgnął po brąz. W niedziele w rywalizacji open uczestniczył Kamil Kozłowski (Gwardia) i ważąc niespełna 90 kg wywalczył srebrny krążek.

Maciej Sarnacki był faworytem i ze swego zadania wywiązał się jak prawdziwy mistrz. Walczył bardzo ekonomicznie, widać było jego przewagę fizyczną i techniczną nad przeciwnikami. Najpierw pokonał Adriana Łosia z Tomity, a w półfinale zmierzył się z teoretycznie najgroźniejszym rywalem - Januszem Wojnarowiczem (Czarni). Nie była to efektowna walka, bardzo doświadczony przeciwnik starał się neutralizować ruchy Maćka, ten jednaj tez wykazał dużo sprytu i poradził sobie nadspodziewanie łatwo. W finale Tomasz Tałach w ogóle nie wierzył w to że może wygrać, co olsztynianin wykorzystał bezlitośnie. O tym czy Maciej wystartuje jeszcze w niedzielę w turnieju open decyzja zapadnie w sobotę. Za tydzień czeka go występ w Pucharze Europy w Mińsku i być może skupi sie wyłącznie na tej imprezie, z drugiej strony piątkowe walki nie kosztowały go zbyt wielu sił, a dodatkowy tytuł mistrza kraju też ma swoją wartość.

Kamil Kozłowski  (kat. 90 kg) z Gwardii Olsztyn pewnie wygrał dwie walki, potem jednak przegrał w półfinale i pozostała mu walka o brązowy medal. Niestety Kamil, choć jest wielce utalentowanym zawodnikiem w imprezach najwyższej rangi ponosi go fantazja i formę przedkłada nad treścią. Stara się wygrywać w sposób bardzo efektowny, a czasami przynosi to odwrotny skutek. Tak było w półfinałowej potyczce z Pawłem Płońskim, gdzie nadział się na kontrę i marzenia o złocie odpłynęły. Co gorsza olsztynianin nie potrafił się już pozbierać i przegrał także pojedynek o brąz. Zajął piątą lokatę , zdecydowanie poniżej możliwości tego zawodnika i naszych oczekiwań. Wielka szkoda tym bardziej dopingował starszy brat Kacper - znakomity lekkoatleta AZS UWM Olsztyn.

Kamil Kozłowski (open) - Kamil był wyraźnie niezadowolony ze swojego piątkowego występu i postanowił poszukać szansy na rehabilitacje w niedzielnym turnieju open. Jak zwykle walczył błyskotliwie i tym razem skutecznie. Dwa pojedynki rozstrzygnął bez kłopotów efektownymi rzutami. Przeciwnik finałowy był już poza zasięgiem. Olsztynianin waży niespełna 90 kg, a Janusz Wojnarowicz - 170 i oczywiście siła fizyczna i masa okazały się decydujące. Mamy jednak srebro co dopełniło nasza kolekcję.

wróć

Media społecznościowe

Wsparcie